Nie chcieliśmy tam trafić, a jeśli już to tylko podczas jednodniowej wycieczki. Mieliśmy w planach spokojne wakacje na campingu w zupełnie innej części Ligurii, tej znacznie bliższej odległością do Polski. Pierwszy camping- tragiczna lokalizacja, drugi- brak miejsc. Już nawet nie pamiętam co było powodem rezygnacji z 4 kolejnych. Jechaliśmy chłonąc klimat włoskich miasteczek, niezwykle zakorkowanych i pełnych ludzi. Szybki telefon do recepcji campingu w Sanremo i 60 km dalej wjeżdżamy na pole namiotowe ostatniej szansy.
Sanremo czy San Remo?
Pamiętam, że był to dylemat pierwszego dnia naszego pobytu w mieście. Po polsku zwyczajowo pisze się San Remo, z kolei we Włoszech spotkałam się tylko z nazwą pisaną łącznie czyli “Sanremo”. Pozwólcie, że wprowadzę małe ujednolicenie i będę stosować tą drugą wersję, do której siłą rzeczy przyzwyczaiłam się na wakacjach ;)
Gdzie to w ogóle jest?
Sanremo, jak już wspomniałam, jest miastem, którego szukać powinniśmy w Ligurii, a dokładnie we włoskiej prowincji zwanej Imperia. Położone jest bezpośrednio nad morzem i uznawane jest za jeden z najbardziej znanych letnich kurortów na wybrzeżu.


Na piechotę
Jeżeli mieszkacie w pobliżu miasta (np. na campingu Villaggio dei Fiori, o którym możecie poczytać TUTAJ), to najlepszym sposobem na dotarcie do centrum będzie spacer. Zaraz koło campingu przebiega ścieżka rowerowa wraz z deptakiem o długości ok. 20 km, którą bez problemów można dotrzeć do miasta, podziwiając przy tym morze. Jest to jednak wersja dla osób, którym nie straszne dłuższe marsze, trasa ma bowiem około 3 km i zajmuje mniej więcej 40 minut.

Samochodem
Nie wiem czy istnieje w okolicy równie zakorkowane miasto. Jeśli macie możliwość zostawienia samochodu na campingu bądź przy hotelu, gorąco polecam z niej skorzystać. W godzinach szczytu, czyli pod koniec sjesty, przejazd przez centrum zabiera nawet godzinę. Sporym problemem są też miejsca parkingowe, których albo nie ma, albo dostępne są jedynie dla gości okolicznych hoteli.

Co zobaczymy w Sanremo?
Corso Giacomo Matteotti
To główny deptak w mieście, przy którym znajdują się najbardziej znane, a zarazem najdroższe sklepy. To tutaj na zakupy chadzają mieszkańcy luksusowych okolicznych hoteli, a jedna torebka może być droższa niż nasze całe rodzinne wakacje we Włoszech ;) Warto zobaczyć raczej jako zjawisko społeczne niż miejsce o szczególnych walorach estetycznych.



Casino Sanremo
To jedno z najważniejszych miejsc w całym mieście, uznawane za jego wizytówkę. To własnie tutaj od ponad 100 lat zbierają się hazardziści z całego świata, by otoczeni luksusem, wydawać rodzinne fortuny. Dawniej w tym miejscu odbywał się Festiwal Piosenki Włoskiej.

Teatr Ariston
Teatr Ariston jest drugą perełką Sanremo. To właśnie tutaj, w przerwie między kolejnymi partyjkami pokera, zbiera się śmietanka koneserów sztuki. Obecnie znajdują się tam także sale kinowe oraz bar, którym wyglądem nie zmienił się przez ostatnie 50 lat. Teatr co roku gości także Festiwal Piosenki Włoskiej.


Czy warto?
Przyjeżdżając do Sanremo nie liczcie na spokojny klimat małych włoskich miasteczek, wąskie uliczki czy pustawe plaże z zachodzącym słońcem. Miastu znacznie bliżej do Monako (i to nie tylko odległościowo!) niż do Ventimiglia czy Lonato. I choć nie jest to miejsce warto odwiedzin podczas każdego pobytu w okolicy, to warto choć raz w życiu wczuć się w jego przepełniony luksusem klimat.



