Pierwszą noc w Bangkoku spędziłyśmy na obrzeżach, niedaleko lotniska. Po śniadaniu (mało azjatyckim, bo hotelowym) poszłyśmy łapać taxi, nie mając
Read more
Pierwszą noc w Bangkoku spędziłyśmy na obrzeżach, niedaleko lotniska. Po śniadaniu (mało azjatyckim, bo hotelowym) poszłyśmy łapać taxi, nie mając
Read more