Są takie miejsca na ziemi, o których marzy się przez długie miesiące czy lata. Dla tych marzeń człowiek może poświęcić naprawdę wiele, a satysfakcja z ich realizacji jest niezaprzeczalnie najlepszą nagrodą. Zapraszam Was na moją wymarzoną wyspę Koh Phangan w Tajlandii!

 Jak dojechać na Koh Phangan?

Wyspa nie jest na zupełnym końcu tajskiego świata, a okolica bardziej znanej Koh Samui sprzyja napływowi turystów. Dlatego też w Bangkoku znaleźć możemy liczne oferty biur podróży dotyczące wyjazdu na tą właśnie wyspę. Często oferty zaiwerają od razu pakiet noclegowy. Ja polecam nieco wygodniejsze i tańsze rozwiązanie rozwiązanie. Z Bangkoku do Surat Thani możemy dojechać autobusem rządowym (pisałam o nich więcej tutaj), a następnie skorzystać ze speed boat, która w 2 h dowiezie nas na wyspę (cena to 300 THB). Inną opcją, choć dużo bardziej kosztowną, jest lot samolotem na sąsiednią Koh Samui i stamtąd przeprawa promem lub speedboat na Koh Phangan.

W drodze na Koh Phangan
W drodze na Koh Phangan

 Gdzie spać?

Na wyspie z roku na rok powstają kolejne nowe kurorty, resorty, hotele i tym podobne. Poza sezonem nie ma najmniejszej potrzeby aby rezerwować noclegi z wyprzedzeniem. Polecam to zrobić tylko jeśli wybieracie się na wyspę w okolicach Bożego Narodzenia lub Nowego Roku, zależy Wam na konkretnej miejscówce blisko plaży albo też chcecie być w czasie Haad Rin w czasie Full Moon Party. Na początek wyjazdu warto przespacerować się z portu w okolice plaży Ban Thai (około 1 km) i znaleźć nocleg w tej bardziej cywilizowanej części wyspy (czytaj w okolicach Tesco i night marketu ;)).

Za chatkę z widokiem na morze przy w drugim rzędzie od plaży z zimną wodą w Coco Gardens (to tutaj) płaciłyśmy 400 THB (dostałyśmy 50 THB zniżki za zapłacenie za 4 noce z góry, regularna cena to 450 THB). Z kolei domek w Sandy Bay Bungalows przy bardziej luksusowej Haad Yao Beach, z widokiem na niesamowite zachody słońca i morze, upolowałyśmy za 500 THB za noc (to tutaj).

[Mój bardziej szczegółowy wpis na temat Coco Gardens na Koh Phangan znajdziecie TUTAJ]

Coco Gardes Koh Phangan
Coco Gardes Koh Phangan

 Jak się przemieszczać po Koh Phangan?

Transport na wyspie zdominowały skutery i taxi. I o ile te pierwsze można wypożyczyć już za 100 THB za dzień, to taxi należą do lokalnej wyspowej mafii, która nie stosuje się do żadnych zasad płatności wytyczonych przez rząd i ustala własne ceny ;) Z tez powodu proponuję wypożyczyć skuter (jeśli potraficie na nim jeździć) lub znaleźć nocleg w okolicach Ban Tai i chodzić pieszo. Jeśli chcemy udać się w inną część wyspy, będziemy skazani na skorzystanie z taxi, ważne jednak, żeby nie przystawać od razu na podaną przez taksówkarza cenę, która zazwyczaj jest sporo wyższa niż być powinna. Za taxi z Ban Thai do Haad Yao zapłaciłyśmy 200 THB i 300 THB (z powrotem nie miałyśmy wyboru, bo w okolicy był tylko jeden taksówkarz…). Często cena podawana jest za osobę, a nie za przejazd, więc warto upewnić się co do tej kwestii jeszcze przed zajęciem miejsca w taxi.

Taxi na Koh Phangan
Taxi na Koh Phangan

Gdzie tanio i dobrze zjeść?

Jeśli wybierzecie się w okolice Ban Tai, największy wybór lokalnego jedzenia oferuje night market. Rozpoczyna swą działalność codziennie około godziny 18. Znajdziecie tam tradycyjne tajskie dania, takie jak pad thai czy smażone mięso na patyku. Są też szejki owocowe. Produkty sprzedawane są w wyjątkowo przyjaznych cenach (za woreczek ryżu i dużą pałkę krabową w panierce zapłaciłam tylko 15 THB!). Dodatkowo, w każdą sobotę, na jednej z ulic dochodzących do portu, odbywa się night market w wersji XXL. Znajdziecie tam sklepiki w wersji nieco powiększonej i wzbogaconej o całą masę ciuchów :)

W tej okolicy znajduje się też Tesco, gdzie możemy zaopatrzyć się w tanie słodycze (oryginalne Pocky po 9 THB! albo małe Pringlesy po 12 THB!).

Standardowo znajdziemy też sklep 7/11, gdzie warto skusić się na bananowe ciastko-babeczki za 12 THB albo gorące tosty za około 25 THB (idealne na śniadanie!). Jeśli zdecydujecie się spędzić kilka dni w Coco Gardens, to za rogiem, na przeciwko Makro, można dostać pyszne jedzenie (pad thai, pad se aw itp) za 50 THB w Hacienda Backpackers. Na plaży Haad Yao będziemy musieli liczyć się z większymi wydatkami na jedzenie. Ceny zwykłego pad thai zaczynają się od 60 THB, ale widok na morze i plażę podczas obiadu jest tego jak najbardziej wart :)

Zachody słońca w Haad Yao
Zachody słońca w Haad Yao

Full Moon Party

Wyspa znana jest przede wszystkim z Full Moon Party, czyli imprezy odbywającej się co miesiąc na plaży Haad Rin. W czasie pełni, na wyspę zjeżdżają się tłumy młodych gniewnych szukających rozrywki. Stąd też możemy mieć problem ze znalezieniem taniego noclegu w okolicach plaży Ban Tai. Nie mówią już nawet o samej Haad Rin, gdzie odbywa się właściwa impreza.

Jeżeli nie jesteście wielkimi fanami masowych imprez, polecam udać się w tym czasie bardziej na północ. Podczas Full Moon Party, bary na plaży bardzo często oferują tam zniżki na drinki. Jeśli chcecie wybrać się na tą znaną imprezę, warto zostawić wszystkie wartościowe rzeczy w hotelu. Backpackerzy głoszą bowiem, że kradzieże to norma. Ważne: w dzień Full Moon Party taxi może liczyć sobie nawet klika razy więcej za kurs!

Co można robić na Koh Phangan?

Choć wyspa znana jest przede wszystkim z Full Moon Party, to polecałabym odwiedzić ją właśnie pomiędzy kolejnymi imprezami. Wtedy to wszystko cichnie, a spokojna atmosfera sprzyja odpoczywaniu. Co oczywiste, na wyspie znajdziemy liczne plaże, na których można się poopalać lub poleżeć w cieniu palm. Popływać w morzu też można, ale polecam robić to rano, bo w południe woda jest już gorąca. Wtedy też trudno do niej wejść, szczególnie przy płytkich wodach zatoki Ban Tai.

Przy wejściu do wody w tej właśnie części wyspy warto mieć na nogach sandały/buty do pływania. Na dnie leży bowiem mnóstwo ostrych koralowców i muszelek, więc można się skaleczyć. Na wyspie znajdziemy też park linowy, oferty trekkingów na słoniach, wyprawy przez dżunglę itp. Osobiście polecam przeznaczyć czas na wyspie na odpoczywanie i regenerację sił w hamaku z widokiem na morze :) No i masaże! Jeśli wybierzecie się do Haad Yao, koniecznie idźcie na tajski masaż przy zachodzie słońca! :)

Masaż przy plaży!
Masaż przy plaży!

 Na co uważać?

Na Koh Phangan ani razu nie czułam się niebezpiecznie, mimo że nie jeden raz chodziłyśmy wieczorem po nieoświetlonych bocznych uliczkach. Nie mniej jednak polecam nie obnosić się z drogim sprzętem i brzuchem na wierzchu ;) Jedyne na co polecam uważać to dzikie psy, których całkiem sporo kręci się po okolicy oraz naciągający taksówkarze.

Na koniec zapraszam Was na krótki filmik z wyspy Koh Phangan :) Miłego oglądania!

Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, gdzie spędzić kolejne wakacje? ;)



Booking.com