„Nie ma, nie ma wody na pustyni, a wielbłądy nie chcą dalej iść” Zdarzyło Wam się kiedyś na campingu, że bardzo potrzebowaliście wody, a najbliższe jej ujęcie było dopiero przy łazienkach? Albo też zmuszeni byliście biegać w tą i z powrotem, gdy tylko lekko pobrudziliście ręce? W takich sytuacjach dobrym rozwiązaniem może okazać się miękki bukłak na wodę.

Dlaczego warto?
– jest miękki, a tym samym po złożeniu praktycznie płaski i zajmuje mało miejsca
– pusty jest lekki
– mieści różną objętość wody (znajdziemy modele 1l czy nawet 8 l jak nasz)
– ma praktyczny wężyk, dzięki któremu strumień jest precyzyjny
– ma zatyczkę, którą można regulować siłę strumienia
– ma plastikową rączkę, która ułatwia noszenie oraz umożliwia zawieszenie np. na drzewie

Gdzie można taki dostać?
Nasz nabyliśmy w Decatlonie w promocji za mniej niż 20 zł. Obecnie ceny wahają się od 20 do 130 zł w zależności od wielkości i modelu.